Nasi uczniowie dostają zadania do wykonania, ale ich zakres jest szeroki, jest ramą, w którą mogą wpisać swoje własne pytania i zainteresowania, a następnie badać je na własny sposób. Na naszych terenowych zajęciach przyrodniczych, każda grupa wybiera sobie organizmy do badania – mogą to być np. zwierzęta, grzyby albo mikroby. Jeśli uczniowie wybiorą jako temat badań rośliny, jedni skupiają się na rysowaniu w powiększeniu kwiatów i owoców, inni przygotowują dania z roślin jadalnych, a jeszcze inni rąbią patyki siekierą sprawdzając wytrzymałość mechaniczną drewna.

Zadania na naszych wyjazdach są raczej sugestią niż ostateczną formą. Czy chodzi o badanie grzybów, czy rozmowę z ludźmi o ich życiu, kluczowe jest dla nas to, co człowiek chce zbadać, a nie to, co mu kazali – nikt na serio nie będzie szukał odpowiedzi na nieswoje pytania. W każdej dziedzinie najistotniejsze mogą się okazać te pytania, których nikt do tej pory sobie nie postawił. Sugerując zakres tematów staramy się zostawić przestrzeń dla nowych pytań, i nowych odpowiedzi. Wiemy, że nie da się prowadzić rozmowy z ludźmi zadając pytania z kartki. By stworzyć sytuacje sprzyjające odkryciom, zostawiamy przestrzeń uczestnikom zajęć – samodzielnym badaczom.

Zobacz również