Na naszych wyjazdach uczniowie samodzielnie poznają jak wygląda las, badają robaki, mchy, martwe drewno, kupy kręgowców, zbierają bukiety. Zwiedzają miejsca, do których zwykle się nie zagląda – wędrują po głębokich bagnach, terenach zalanych przez bobry i poduchach wilgotnych mchów torfowców. Do użytku dzieciaków oddajemy niewielkie laboratorium, wyposażone w mikroskopy i terraria.

Naszą bazą jest drewniana chata, z piecem kuchennym opalanym drewnem. Na wyjazdach wszystkie zadania gospodarcze wykonują uczniowie wraz z opiekunami, nie ma służących! To oznacza, że nie uniknie się zmywania w misce, rąbania drewna, czy siekania cebuli. Znajdzie się też czas na ogrzanie się przy piecu oraz odpoczynek nad brzegiem jeziora.

Żeby skorzystać jak najwięcej z takiego wyjazdu wcale nie trzeba znać ani lubić „biologii”- nie mamy podręczników i nie każemy zapamiętywać trudnych słów. Świat przyrody bada się własnymi zmysłami, porównuje się ze sobą różne znalezione okazy i zadaje mnóstwo pytań. A przede wszystkim poznaje się samego siebie, bo to ciekawe jak każdy z nas poradzi sobie przez tydzień z dala od miasta, komputera, prysznica a nawet zasięgu!

Zobacz również